Maj 2016

Według  Wikisłownik, polskie przysłowie zawarte w tytule oznacza tyle co: „sympatia, pomoc, przychylność osób bogatych, na wysokich stanowiskach łatwo ulega zmianom, jest niestała i zależna od chęci, kaprysów”. Ok, ani Sąd Najwyższy nie jest pstrym koniem, ani wyroki to nie łaska, ale coś na rzeczy z brakiem stałości co do poglądów na temat odsetek jest:-) […]

Renta na zwiększone potrzeby, czyli londyńskiej przygody cd.

Jolanta Budzowska        28 maja 2016        Komentarze (0)

Nie tak dawno pisałam o moich doświadczeniach z sądem w Londynie i o tym, jak na wyspach wygląda rozpatrywanie roszczeń poszkodowanych. Emocje, związane z występowaniem przed tamtejszym sądem, trochę już w mnie opadły, ale nadal jestem pod wrażeniem tego, jak w Wielkiej Brytanii stosuje się prawo. Taka na przykład koronna zasada, która jest niemal identyczna  […]

Błąd pielęgniarki czy błąd organizacyjny?

Jolanta Budzowska        23 maja 2016        Komentarze (0)

Dziś przy porannej prasówce moją uwagę przykuł tytuł „Fatalny w skutkach błąd pielęgniarki doprowadził do tragedii. Błąd powstał przy prostej czynności.” Artykuł pochodził z portalu www.pielegniarki.info.pl  Materiał, zamieszczony w dziale „Odpowiedzialność zawodowa pielęgniarek – orzecznictwo sądowe”, okazał się fragmentem uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego, wydanego w jednej ze spraw prowadzonych przez laty przez moją kancelarię. Teraz […]

Jak się ma 7 do 150?

Jolanta Budzowska        22 maja 2016        Komentarze (0)

Prawdopodobnie „spalę” historię, jeśli już w pierwszym zdaniu odpowiem, że mniej więcej tak, jakby porównać poddanie się bez walki i przyjęcie propozycji ubezpieczyciela do wygranej w sprawie sądowej:-) Zachęcam jednak do zapoznania się z całą historią, bo jest pouczająca i z morałem (który trzeba sobie dopowiedzieć samemu). Sprawa, która jest ilustracją tej prawdy wydawała się […]

4 różnice między polskim, a brytyjskim sądem

Jolanta Budzowska        22 maja 2016        4 komentarze

Właśnie wróciłam z Londynu, gdzie miałam okazję zobaczyć „od środka” angielski proces o odszkodowanie za rozstrój zdrowia i uszczerbek na zdrowiu. Kilka tygodni wcześniej byłam na konferencji w Birmingham, również na temat personal injury. Ponieważ nadal jestem pod wrażeniem różnych rozwiązań i dorobku tamtejszego orzecznictwa, na gorąco podzielę się swoimi spostrzeżeniami. I – obawiam się;-) […]