Sierpień 2016

Czy mogę nagrać lekarza?

Jolanta Budzowska        30 sierpnia 2016        2 komentarze

Potajemnie dokonane nagranie może być dowodem, o ile jest autentyczne, nie narusza prywatności czy zasad współżycia społecznego, orzekł właśnie Sąd Najwyższy w wyroku sygn. akt II CSK 478/15. Odpowiedź na tytułowe pytanie brzmi więc: tak. Czasem sposób traktowania pacjentów aż się prosi o udokumentowanie. Kiedy można takiego nagrania użyć w sądzie? Według mnie wtedy, kiedy bohater […]

Dzień dobry – dobry dzień!

Jolanta Budzowska        25 sierpnia 2016        Komentarze (0)

Dostałam dzisiaj kilka prezentów: kwiaty od Klienta (z podziękowaniami za wygraną sprawę), kwiaty od męża (bez okazji:-)), książkę pod tytułem „Przewodnik Terapii Przeciwdrobnoustrojowej Sanforda 2016” oraz jedną mądrą i inspirującą myśl od guru autorów blogów prawniczych Rafała Chmielewskiego. I jeszcze: trzy zamknięte rozprawy w tym tygodniu, za kilka dni wyroki. Czego chcieć więcej? Lubię to, […]

SOR, czyli punkt widzenia zależy od punktu siedzenia

Jolanta Budzowska        25 sierpnia 2016        2 komentarze

Do najczęstszych przyczyn śmierci statystycznie możliwych do uniknięcia należy między innymi „zaleganie” pacjenta na SOR w oczekiwaniu na specjalistę. SOR, czyli Szpitalny Oddział Ratunkowy. SOR – niekończąca się opowieść. Lekarze, pielęgniarki i ratownicy medyczni mówią, że ich praca na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym to jak działanie w warunkach bojowych, a co najmniej jak na poligonie. Największe […]

Informacje o przebiegu leczenia = dokumentacja medyczna?

Jolanta Budzowska        19 sierpnia 2016        29 komentarzy

Uwaga – link do wzoru „Wniosku o wydanie dokumentacji medycznej pod śmierci pacjenta” dla wytrwałych czytelników- na końcu postu;-) Czy ktoś pamięta (z lekcji matematyki) co to są zbiory rozłączne, części wspólne i podzbiory? Kto by pomyślał, że – jakkolwiek nie jest to wiedza na poziomie klasy o profilu matematyczno-fizycznym Liceum im. J. Słowackiego w […]

Zakażenie rany

Jolanta Budzowska        17 sierpnia 2016        Komentarze (1)

Nie lubię spraw o zakażenie szpitalne. Bo z zakażeniami jest niemal jak z Yeti – wszyscy wiedzą, że istnieje, ale nikt go nie widział.  Wśród lekarzy krążą anegdoty, jak ta: „W czasie kolejnego Zjazdu Polskiego Towarzystwa Urologicznego w Krakowie (był to rok 1956) miałem na zaproszenie profesora Michałowskiego wykonać pokazową operację plastyczną wysiłkowego nietrzymania moczu u kobiet we […]