Odszkodowanie za wstrząs anafilaktyczny

Jolanta Budzowska        21 lutego 2017        Komentarze (0)

Elementem wywiadu lekarskiego jest pytanie o uczulenie na leki i na inne substancje. Obowiązkiem lekarza jest też ustalić,  czy pacjent nie choruje na choroby alergiczne. Niestety, czasem pacjent sam dobrze nie wie, na co jest uczulony, a innym razem poda informacje nieprecyzyjnie (tak jak on je rozumie). Jeszcze częściej ten wywiad jest najnormalniej na świecie zebrany przez lekarza byle jak.

Niekiedy też lekarz nie wpisze do dokumentacji uzyskanych informacji, albo wpisze je tak, że biegli potem tak to oceniają w opinii:

„dokumentacja medyczna jest zdawkowa, nieprofesjonalnie  prowadzona, często miejscami nieczytelna”.

Od siebie mogę jeszcze dodać, że to, co jest w dokumentacji medycznej, i tak ulega jeszcze często „ewolucji”: pojawiają się odręczne adnotacje, których wcześniej w niej nie było. Szczególnie, gdy u pacjenta dochodzi do wstrząsu anafilaktycznego, a lekarz spodziewa się kłopotów. O tym, jakie znaczenie ma treść dokumentacji medycznej dla oceny, czy pacjent ma szanse wygrać w sądzie, pisałam między innymi tutaj i tutaj.

Czym właściwie jest wstrząs anafilaktyczny?

Wstrząs anafilaktyczny jest najbardziej gwałtowną, zagrażającą życiu reakcją organizmu człowieka na kontakt z alergenem. Następuje bardzo szybki spadek ciśnienia tętniczego. Pojawiają się uogólnione obrzęki, z których najgroźniejszy jest obrzęk krtani. Osoba bez pomocy z zewnątrz doznaje nagłego zatrzymania krążenia (NZK) i ginie.

Leki są przyczyną anafilaksji aż w około 34 %.

Jeśli więc lekarz niedokładnie zbierze wywiad medyczny albo nie wyciągnie właściwych wniosków z informacji podanych przez pacjenta i zaaplikuje mu niewłaściwy lek, który z dużym prawdopodobieństwem stwarza u tego chorego niebezpieczeństwo reakcji alergicznej (wstrząsu), może odpowiadać za poważne pogorszenie stanu zdrowia pacjenta, a nawet jego śmierć.

Może też odpowiadać za następstwa nieudzielenia profesjonalnej pomocy choremu. Do błędu w sztuce medycznej dochodzi niestety nierzadko także podczas – często spóźnionych – prób ratowania pacjenta…

Gabinet zabiegowy, w którym podawane są leki w iniekcjach, powinien być wyposażony w standardowy zestaw przeciwwstrząsowy tj. zestaw podstawowych leków, takich jak adrenalina, steroidy przeciwzapalne i leki przeciwhistaminowe.

A personel medyczny powinien wiedzieć, jak zareagować w przypadku objawów wstrząsu.

Teoretycznie więc, na przyklad w przychodni lekarskiej, zawsze powinno być możliwe udzielenie natychmiastowej pomocy pacjentowi, u którego wystąpiły objawy niewydolności oddechowej spowodowanej wstrząsem anafilaktoidalnym.

Niestety, to teoria.

W dwóch takich sprawach, które prowadzę, chodzi właśnie o to, że najpierw lekarz nie rozpoznał ryzyka wstrząsu anafilatycznego u pacjenta, a następnie personel medyczny nie udzielił pacjentowi odpowiedniej pomocy. Jeden z poszkodowanych pacjentów zmarł, drugi boryka się z poważnymi następstwami nagłego zatrzymania krążenia, które trwało zbyt długo. Doszło do trwałych uszkodzeń mózgu.

Wyroki zapadną niebawem.

 

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: