Ognisko zakażeń HCV – wirus WZW typu C znów w małopolskim szpitalu…

Jolanta Budzowska        19 listopada 2017        Komentarze (0)

Pewno mało kto pamięta proces o zakażenie żółtaczką, który zakończyliśmy kilka lat temu. O szczegółach tego postępowania można przeczytać na stronie bfp.biz

Historia miała początek w 2003 r. Do ambulatorium Szpitala Uniwersyteckiego zaczęły zgłaszać się kobiety, które były wcześniej pacjentkami kliniki ginekologii tego szpitala. Wykryto u nich wirusowe zapalenie wątroby typu C (WZW typu C). To groźny typ żółtaczki: może spowodować marskość wątroby i raka, a leczenie jest uciążliwe.

Reprezentowałam kilkanaście zakażonych pacjentek, które zdecydowały się wnieść pozew przeciwko szpitalowi. Kobiety domagały się zadośćuczynienia za zakażenie, comiesięcznej renty na pokrycie kosztów leczenia i zasądzenia odpowiedzialności placówki za ewentualne dalsze następstwa zapalenia wątroby.

Wyroki zapadły dopiero w 2012 roku, a w przypadku dwóch pacjentek nawet jeszcze później. Wysokość zadośćuczynień wahała się od 34 do 100 tys. złotych, do tego ustawowe odsetki za 10 lat procesu, które były wyższe niż sama rekompensata.

Sprawę wygraliśmy w dużej mierze dzięki temu, że sąd (i biegli) zdali sobie sprawę ze skali zjawiska – wszystkie poszkodowane, zakażone pacjentki przebywały w szpitalu (w tej samej klinice) mniej więcej w tym samym czasie. To nie mógł być przypadek… Choć zakażenia szpitalne są często trudne do uniknięcia, a co za tym idzie łatwo szpitalom wybronić się od oskarżeń o zaniedbania higieniczne, to jednak w tym przypadku się udało. Fakty świadczyły same za siebie.

Minęło kilka dobrych lat, a historia się powtarza. Tym razem chodzi o inny szpital na terenie Małopolski, gdzie stwierdzono ognisko epidemiologiczne zakażeń HCV, zakażeni zostali pacjenci przebywający na tym samym oddziale.

W ramach prowadzonego dochodzenia epidemiologicznego stwierdzono, że wszyscy pacjenci zostali zakażeni ze wspólnego źródła, w ciągu krótkiego okresu… Obecnie spotykają się ponownie – w poczekalni przychodni chorób zakaźnych.

Prowadzę sprawy kilku z nich. W grupie raźniej! I skutecznie, jak uczy krakowski przykład:)

 

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: