Zasiłek opiekuńczy, świadczenie pielęgnacyjne czy renta na opiekę za błąd medyczny?

Jolanta Budzowska        27 sierpnia 2017        2 komentarze

Poszkodowanym w wyniku błędu medycznego pacjentom nie chodzi o zemstę.

Rodzice niepełnosprawnych dzieci i małżonkowie osób, które utraciły samodzielność już w dojrzałym wieku, najczęściej martwią się o to, kto zajmie się ich bliskimi, kiedy ich zabraknie. Jak wówczas – i za co – osoby niepełnosprawne zorganizują sobie opiekę?

Pomijając wszystko inne, z czegoś trzeba też żyć na bieżąco. Jeśli najbliżsi nie pracują zawodowo, by zająć się chorym, to za co utrzymać ma się rodzina? Kolejki do leczenia na NFZ rosną. Jak sfinansować leczenie prywatne?

Wszystkie te obawy są niestety uzasadnione. Za opiekę nad osobą, która utraciła sprawność po 18. roku życia, przysługuje obecnie 520 zł miesięcznie. Pozostali opiekunowie – opiekujący się dorosłymi niepełnosprawnymi – dostają 1406 zł. zasiłku pielęgnacyjnego. Trybunał Konstytucyjny w 2014 roku uznał różnicowanie świadczeń dla opiekunów za niezgodne z Konstytucją, ale póki co jest jak jest, a prawo nie zostało zmienione. Oprócz tego, że takie różne traktowanie osób w podobnej sytuacji jest zwyczajnie niesprawiedliwe, to i tak świadczenia wypłacane przez państwo są po prosu głodowe. Kropla w morzu potrzeb.

Sytuacja osób poszkodowanych w wyniku błędu medycznego jest jednak nieco inna. Mogą uzyskać 100 % potrzebnych środków na opiekę od sprawcy ich niepełnosprawności: podmiotu leczniczego lub jego ubezpieczyciela.

Jest to renta na zwiększone potrzeby, wypłacana najczęściej miesięcznie. „Zwiększone potrzeby” to nic innego jak dodatkowe wydatki, które powstały w nowej sytuacji życiowej, w jakiej dana osoba, poszkodowany pacjent znalazł się na skutek błędu lekarskiego.  Są to zwykle wydatki z tytułu opieki sprawowanej przez osoby trzecie – w tym członków rodziny, koszty wizyt lekarskich i zabiegów rehabilitacyjnych przeprowadzanych płatnie, koszty dojazdu do placówek służby zdrowia i lekarzy oraz na turnusy rehabilitacyjne, wydatki na lekarstwa, opatrunki czy płatne badania. Więcej na temat sposobu  wyliczania takiej renty napisałam w postach „Renta na zwiększone potrzeby, czyli londyńskiej przygody cd” oraz „Czy należą mi się koszty adaptacji domu i przystosowania samochodu?”.

Jeśli opiekę sprawuje rodzic czy współmałżonek, to też nie jest ona „darmowa”. Sądy przyjmują stawkę godzinową, jaka należy się opiekunowi zawodowemu.  Czasem punktem odniesienia mogą być też uzyskiwane wcześniej zarobki, gdy opiekun wcześniej pracował w swoim zawodzie i porzucił pracę, by zająć się najbliższym członkiem rodziny.

Oczywiście, od tak wyliczonych i udowodnionych miesięcznych kosztów na zaspokojenie zwiększonych potrzeb osoby poszkodowanej w zakresie opieki należy odjąć kwotę otrzymywaną przez jej opiekuna tytułem zasiłku opiekuńczego lub świadczenia pielęgnacyjnego.

Może się okazać, że proces sądowy to jedyna droga, aby zapewnić sobie środki do życia. Taka renta – na zwiększone potrzeby –  jest przyznawana w zasadzie do końca życia. Można domagać się też jej podwyższenia, jeśli ceny lub potrzeby poszkodowanego wzrosną.

A najpierw trzeba udowodnić, że do błędu medycznego w ogóle doszło…

To jest – rzecz jasna – najtrudniejsze. Im szybciej się zdecydujemy, tym jednak najczęściej łatwiej o dowody. Nie bez znaczenie jest też to, że wstecz możemy dochodzić renty tylko za 3 lata, więc czasu nie ma za dużo. Z dochodzeniem roszczeń za błąd w leczeniu nie warto więc czekać.

 

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

exomed Sierpień 30, 2017 o 11:51

Bardzo ciekawy artykuł. Pisze Pani o bardzo istotnych kwestiach. Serdecznie pozdrawiam.

Odpowiedz

Anna - lekarzyna Wrzesień 3, 2017 o 00:34

czasami żałuję, że wielu pacjentów NIE CHCE wiedzieć, że im by się należało…

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: