Jolanta Budzowska

radca prawny

Partner w kancelarii Budzowska Fiutowski i Partnerzy. Radcowie Prawni (BFP) z siedzibą w Krakowie. Specjalizuje się w reprezentacji osób poszkodowanych w cywilnych procesach sądowych w sprawach związanych ze szkodą na osobie, w tym w szczególności z tytułu błędów medycznych oraz z tytułu naruszenia dóbr osobistych.
[Więcej >>>]

Jak uzyskać odszkodowanie?

Czas to mózg: odpowiedzialność za nierozpoznany udar

Jolanta Budzowska26 marca 201915 komentarzy

Udar na SOR: czy to stan zagrożenia życia?

Dzisiejsze media cytują Tomasza Ozimka, rzecznika Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Prokuratura prowadzi postępowanie w sprawie narażenia  20-letniej mieszkanki Zawiercia na bezpośrednią utratę życia lub zdrowia przez personel szpitala powiatowego. Kobieta, przewieziona przez najbliższych na SOR po północy, uskarżała się na bóle głowy. Miała trudności z mówieniem i utrzymaniem równowagi. Z relacji jej partnera wynika, że po dwóch, trzech godzinach jej stan się pogorszył. Rano trafiła na oddział udarowy.  Stamtąd około trzynastej została przewieziona do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Katowicach, gdzie stwierdzono, że jej stan jest już ciężki.

Wg partnera pacjentki, w Katowicach, na oddziale intensywnej terapii lekarka powiedziała, że na jakikolwiek zabieg udrożnienia zatoru jest za późno.  Dodała, że “teraz tylko lekami będą próbowali ją z tego wyciągnąć”.

Okno czasowe na leczenie udaru

Tę sytuację najtrafniej skomentowała dziś na profilu kancelarii na FB moja wspólniczka, mec. Karolina Kolary. Nawiązując do opisanego przez rzecznika Prokuratury przebiegu wydarzeń, napisała:

Biegli sądowi, wypowiadając się na temat udarów, wciąż powtarzają te same sformułowania: „najważniejsze jest okno czasowe” (4,5 godziny od wystąpienia udaru na rozpoczęcie leczenia), „walka z czasem”, „czas to mózg”.  Pacjent powinien jak najszybciej trafić do szpitala. Jednak równie ważne, lub nawet ważniejsze, jest to, co dzieje się później.

Bez dwóch zdań: pacjent, u którego podejrzewa się udar niedokrwienny, wymaga wnikliwej oceny neurologicznej i internistycznej.

Jak leczyć udar?

Przede wszystkim, każdy pacjent z udarem mózgu powinien być jak najwcześniej leczony na oddziale udarowym. Personel oddziału udarowego wie, jak postępować w takich przypadkach, a jednocześnie ma odpowiednią bazę diagnostyczną. Dalej, pacjent od początku powinien być pod stałą obserwacją, z opieką specjalisty neurologa włącznie. Monitoruje się wówczas uważnie czynności życiowe. I co najważniejsze: wdraża się leczenie trombolityczne albo zabiegowe, czyli przy pomocy interwencji śródnaczyniowej.

Czas to życie

Podsumowując, jak widać, najważniejsze w leczeniu udarów są dwie kwestie:

  • czas
  • leczenie na oddziale udarowym

W przypadku pacjentki z Zawiercia nie spełniono żadnego z tych warunków. Można zadać sobie pytanie: czy takie postępowanie to  błąd medyczny? Czy personel SOR odpowie za opóźnienie w diagnostyce i leczeniu udaru? Rozstrzygnie analiza minuta po minucie działań, jakie zostały podjęte na SOR. Nie ulega  jednak wątpliwości, że pacjentka, która prezentowała książkowe objawy udaru, czekała wiele godzin na pomoc. W konsekwencji, lekarze nie zapobiegli poważnym szkodom neurologicznym.

O podobnej sprawie, gdzie pacjent niestety nadal cierpi na zespół zamknięcia i porozumiewa się jedynie poprzez mruganie powiekami, możecie przeczytać tutaj: “Skarga nadzwyczajna”.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: (12) 428 00 70e-mail: j.budzowska@bf.com.pl

{ 15 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Wojciech Marzec 29, 2019 o 23:05

“Miała trudności z mówieniem i utrzymaniem równowagi.”
Powyższe to książkowe objawy upojenia alkoholowego. Czyż nie?

Odpowiedz

Jolanta Budzowska Marzec 30, 2019 o 06:47

To chyba łatwe do niemal natychmiastowego potwierdzenia/wyeliminowania tej możliwości w diagnostyce różnicowej, prawda?

Odpowiedz

Wojciech Kwiecień 1, 2019 o 10:01

Niekoniecznie. Wiele chorób może powodować “trudności z mówieniem i utrzymaniem równowagi.” Jak też stany niechorobowe np zmęczenie, niewyspanie.

Odpowiedz

Saisha Kwiecień 1, 2019 o 11:15

Nie wiemy tez co pacjentka podpisała w kwestii postępowania medycznego. 20 latka jest w ciąży a jest to przeciwwskazanie względne zarówno do badań obrazowych jak i do leczenia. Być może wtedy gdy jeszcze była przytomna stwierdziła ze nie jest jeszcze tak złe żeby ryzykować utratę ciąży. To bardzo trudne decyzje do podjęcia dla lekarza u kobiety ciężarnej ponieważ gdyby okazało się ze w TK nie ma żadnych zmian świadczących o udarze to mógłby zostać posadzony o błąd w sprawie utraty ciąży lub wady wrodzonej dziecka. A objawy które prezentuje pacjentka mogą wynikać choćby z zatrucia amoniakiem (na wynik czeka się dość długo), destabilizacji wodno elektrolitowej, alkoholu, wzięcia środków odurzających. Jest naprawdę mnóstwo możliwości. Najłatwiej jest osadzać druga osobę już po fakcie, kiedy wszystko wiadomo bo mamy znane wszystkie wyniki badań i konsekwencje.

Odpowiedz

Jolanta Budzowska Kwiecień 1, 2019 o 12:57

Są wytyczne w sprawie postępowania u osób, u których podejrzewa się udar: po zebraniu wywiadu trzeba wykonać badanie fizykalne wraz z pomiarem
ciśnienia tętniczego i badaniem tętna na tętnicach obwodowych na obu kończynach górnych, osłuchiwaniem płuc, serca i tętnic szyjnych, oraz badaniem (tzw. palpacyjne) brzucha.
Kolejny krok, to badanie neurologiczne, które powinno wykazać:
 czy są objawy uszkodzenia układu nerwowego?
 czy stwierdzane objawy są pochodzenia mózgowego (czy może pozamózgowego,
np. z rdzenia kręgowego lub tzw. nerwów obwodowych)?
 jakich struktur i obszarów mózgu ono dotyczy? jaka może być przyczyna uszkodzenia
mózgu?
W zależności od stwierdzonych nieprawidłowości należy wykonać badania
dodatkowe (źródło:http://ojs.ukw.edu.pl/index.php/johs/article/view/3766).
Co do TK, oczywiście się zgadzam, ale co do tego nauka też jest zgodna, na pewnym etapie dokonuje się oceny stosunku korzyści z badania do ryzyka (por. Postępowanie w udarze mózgu
Skrót Wytycznych Grupy Ekspertów Sekcji Chorób Naczyniowych Polskiego Towarzystwa Neurologicznego z 2012 roku Małgorzata Wiszniewska, Adam Kobayashi, Anna Członkowska)

Odpowiedz

saisha Kwiecień 1, 2019 o 14:32

Oczywiście, że są wytyczne, należy się ich trzymać. Badanie fizykalne, które Pani opisała nie dotyczy tylko udaru, ale każdego pacjenta i każdorazowo powinno być wykonane. Pacjent to jednak nie książka, często nie prezentuje wszystkich objawów, ale tylko niektóre z nich, czasem ma też różne dodatkowe objawy, choroby, które trzeba wziąć pod uwagę uwzględniając diagnostykę różnicową i zapewniam Panią, że udar to nie pierwsza myśl lekarza u 20 latki, która ma problemy z równowagą. Udar może mieć różne umiejscowienie i różną wielkość a przez to różne objawy. Pewność rozpoznania daje nam tylko badanie obrazowe, a to jest niestety dość inwazyjne w ciąży i trzeba się nad nim 2 razy zastanowić u takiej pacjentki plus musi ona wyrazić na nie świadomą zgodę. Nie jestem za tuszowaniem błędów medycznych, ale jestem przeciwko nagłaśnianiu spraw i wyrokowaniu gdy nie ma pełnej dokumentacji. Łatwo oskarża się lekarzy w mediach, gdyż Ci zobowiązani tajemnicą lekarską nie mogą się bronić, mówiąc np. co pacjent powiedział, na co jeszcze chorował, jakiej zgody nie wyraził czy jakie miał objawy. Po za tym sprawa tuszowania błędów medycznych jest w medycynie nie od dziś, a wygląda tak jak wygląda w dużej mierze przez obecne prawo. Do błędu po prostu nie można się przyznać, ponieważ zostaje wtedy tyko sąd, kara i strach o prawo wykonywania zawodu. A niestety każdy lekarz popełnia błąd, absolutnie każdy. Różnią się tylko konsekwencjami i szczęściem w ich szybkim wykryciu lub nie. Dużo bardziej skorzystałoby na tym i środowisko i pacjenci gdyby błędy można było bezpiecznie zgłaszać i byłyby z nich wyciągane konsekwencje na przyszłość w postaci zmiany wytycznych postępowania czy organizacji. A odszkodowanie dla pacjenta byłoby wypłacane przez Ubezpieczyciela. Tak się jednak nie dzieje. Zamiast tego w mediach jest szum, powstają idiotyczne poradniki, na lekarza napuszczani są prawnicy i w efekcie nic się nie zmienia. Poziom tuszowania błędów tylko rośnie. W szpitalach są nieprawidłowości znane od lat, prawo niby jest ale praca w szpitalu jest zorganizowana w sposób, który uniemożliwia jego przestrzeganie (np na SORze gdzie każdy pacjent musi zostać przyjęty, dokładnie zbadany i przeprowadzony z nim wywiad, a następnie opisany i wypisany do domu, co zajmuje minimum 40 minut na jedna osobę, a pacjenci, nie zważając na to przychodzą z takimi dolegliwościami jak katar, przeziębienie czy ból kolana od 5 lat na SOR zamiast do POZ, domagają się wszystkiego już, teraz, natychmiast, co sprawia, że NIE DA SIĘ wykonać swojej pracy zgodnie z prawem i wytycznymi). I za to absolutnie nikt nie bierze odpowiedzialności, tylko lekarz. W Polsce panuje w takich sytuacjach zasada “znalezienia i ukarania winnego” a nie próba zmiany sytuacji tak aby to się nigdy więcej nie zdarzyło. Co tak naprawdę zmieni to, że pacjent wygra w sądzie w skali społeczeństwa? Nic. Pacjent ma zrujnowane życie bo prawdopodobnie spotkał go ogromny błąd lekarza, lekarz ma zrujnowane życie, bo tonie w długach i poczuciu winy (choć przez poprzednie 20-30 lat być może był świetnym lekarzem, uratował wiele ludzkich istnień), a ten sam błąd popełni za kilka dni kilku innych lekarzy bo rozwiązań systemowych nadal brak. A dodajmy do tego jeszcze dyżury, prace ponad siły, bo przecież “nie po to tak ciężko pracowałem na studiach przez tyle lat, żeby teraz zarabiać 3 200 (bo tyle wynosi pensja lekarza rezydenta) i związane z tym zmęczenie, brak snu, frustracje. I tragedia gotowa. I absolutnie nic, w mentalności społeczeństwa się nie zmienia. Nic.

Odpowiedz

Anna, wiejska lekarzyna Kwiecień 4, 2019 o 21:48

przepraszam, że dłuuuugie:

BÓL głowy, objawy afazji i 20 lat – podejrzenie pękniętego wrodzonego tętniaka mózgu, wcale nie takie rzadkie, wymagające pilnej diagnostyki, niezależnie od ciąży.
Zakwalifikowana do pomocy pilnej – nie wykonanej.
Nasilanie się objawów neurologicznych – do bólu głowy dołączyły wymioty, niepokój ruchowy, prężenia, otwieranie jednego oka.
Poniżej linki do stron edukacyjnych dla NIElekarzy:
http://zdrowiezwyboru.pl/choroby-a-dieta-uklad-krazenia/204-udar-mozgu?gclid=Cj0KCQjw1pblBRDSARIsACfUG10eiO-Me01lVwjFeeiNnCO6_N9tOATbVtHHjF29V6UyDrJXcUwC5LEaAjRxEALw_wcB
Znaki ostrzegawcze
Natychmiast wybierz numer 999, jeśli pojawi się jakikolwiek z poniższych znaków ostrzegawczych. Pomóc mogą również leki przeciwzakrzepowe. Zwróć uwagę na następujące symptomy:
• Nagłe niedowidzenie lub utrata wzroku, zwłaszcza w jednym oku.
• Utrata mowy lub trudności z mówieniem czy rozumieniem wypowiadanych słów.
• Nagłe osłabienie lub drętwienie twarzy, ręki lub nogi po jednej stronie ciała.
• Niewyjaśnione zawroty głowy, drżenie lub nagłe upadki, zwłaszcza jeśli towarzyszą temu wyżej wymienione symptomy.

https://www.poradnikzdrowie.pl/sprawdz-sie/objawy/udar-mozgu-test-jak-rozpoznac-udar-mozgu-aa-jB12-of3y-6WTX.html
Objawy ostrzegawcze udaru
• Nagłe, występujące po jednej stronie ciała osłabienie kończyny, zaburzenia czucia, wykrzywienie twarzy, opadnięcie kącika ust.
• Nagła utrata zdolności mówienia lub rozumienia mowy.
• Nagłe zaburzenia widzenia, często dotyczy tylko jednego oka.
• Piorunujący (bardzo silny) ból głowy.
• Nagłe zawroty głowy i niepewny chód (jak u osoby pijanej).
• Niemożność utrzymania równowagi, nawet w pozycji siedzącej.

http://www.pierwszapomoc.net.pl/udar.php – KAPITALNY FILM Z KAMPANII SPOŁECZNEJ!!!
Objawy udaru mózgu
• mdłości;
• nagle występujące falowo, silne bóle głowy;
• zaburzenia mowy;
• porażenia dolnej części twarzy (czasem wiec opadający kącik ust);
• objawy porażenia ruchowego;
• zaburzenie czucia po jednej stronie ciała;
• zaburzenia wzroku;
• utrata świadomości;
Lepiej byłoby i dla pacjentów i dla nas, lekarzy, gdybyśmy się zajęli analizą tego, co można zrobić inaczej, niż gdy szukamy wszelkich możliwych usprawiedliwień i wymówek.
Tym bardziej, że ta pacjentka nie miała jednego objawu uszkodzenia mózgu, a całą paletę.
Czarny owiec ze mnie. Nastolatka po urazie głowy na WF z anizokorią (nierówne źrenice) i nudnościami– wezwałam pogotowie, które przyjechało w trybie pilnym, w Oddziale Neurochirurgii pilnie wykonano diagnostykę. Na szczęście okazało się, że anizokoria jest urodą tej dziewczyny. Nikt z zaangażowanych w jej diagnostykę nie musi szukać okoliczności łagodzących.
P.S. Oczywiście, że pewność rozpoznania dają nam dokładne badania, ale już PODEJRZENIE nakazuje nam intensywne myślenie. W tej konkretnej sytuacji korzyści z badania KT są większe niż ryzyko uszkodzenia dziecka. Kiedyś robiono rtg ciężarnych… Poza tym są takie skojarzenia objawów, które powinny włączyć alarm w głowie lekarza niezależnie od jego zmęczenia i zarobków.
P.S.S. zgadzam się z Saishą na temat zgłaszania błędów.

Odpowiedz

JÓZEF MUNIAK Kwiecień 5, 2019 o 23:00

Szanowna Pani Doktor . Pani o tym wie ale czy biegły to będzie wiedział. Raczej wątpię. Napisze co lekarz wykonał i stwierdzi , że postąpił zgodnie z najlepszą wiedzą medyczną.Tym bardziej , że w takich sytuacjach zazwyczaj dokumentacja medyczna nie potwierdza rzeczywsitego stanu zdrowia. A opinie osób towarzyszacych zwyczajowo nie są brane pod uwagę. A jeśli to będzie biegły o znanym nazwisku to jego opinii już nikt nie podważy. W efekcie ta sprawa będzie toczyła się naście lat. Skutek może być taki , że to pokrzywdzony będzie musiał przepraszać za fałszywe pomówienie lekarza i narażanie na szwank reputacji szpitala. I dlatego dobrze , że ją nagłośniono. Ono daje szansę na wyjaśnie tej sprawy bez narażania się na odpowiedzialność ze strony pokrzywdzonego.

Odpowiedz

Anna, wiejska lekarzyna Kwiecień 7, 2019 o 22:14

Ciekawam odpowiedzi lekarzy na pytanie (zwłaszcza w sądzie), po jakich objawach podejrzewają u pacjenta uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego, czyli np. udar.

W komputerze rejestrującym badanie TK czy MRI jest przynajmniej data – jeśli następnego dnia, to mam pytanie tylko o wymiar kary, a nie tylko nadzieję, że zaniedbanie własnych obowiązków doprowadziło do tragedii.

Odpowiedz

Wojciech Kwiecień 6, 2019 o 23:11

A czy medycyna zna taki przypadek, że pokrzywdzony musiał przepraszać za fałszywe pomówienie lekarza i narażanie na szwank reputacji szpitala?

Odpowiedz

Jolanta Budzowska Kwiecień 10, 2019 o 19:13

Medycyna raczej nie, ale prawo być może tak: słyszałam (źródło to głównie doniesienia medialne) o postępowaniach przeciwko pacjentom, wszczynanym z inicjatywy lekarzy i podmiotów leczniczych, ale niestety nie mam danych odnośnie wyników takich postępowań.

Odpowiedz

W Kwiecień 11, 2019 o 21:06

W TK nie zobaczymy świeżego udaru niedokrwiennego.
Pozdrawiam.

Odpowiedz

Anna, wiejska lekarzyna Kwiecień 12, 2019 o 20:02

Zgoda: 8-48 godzin od , ale nie zwalnia to od diagnostyki, obserwacji i postępowania choćby objawowego. Tym bardziej, że w TK obrzęk mózgu – byłby raczej i wcześniej widoczny, a w takiej sytuacji nie czekanie u młodej kobiety, a szybki transport do specjalistycznego ośrodka dla dalszej diagnostyki.
Radziłabym oskarżonym nie wchodzić na tę drogę obrony…

Odpowiedz

Anna, wiejska lekarzyna Kwiecień 12, 2019 o 20:06

P.S. Rezonans w pierwszych chwilach uwidacznia.
Sytuacja: młoda kobieta w ciąży z objawami uszkodzenia OUN (mózgu) – działanie wskazane: pilna diagnostyka, tzn. po stwierdzeniu, że np. bilirubina OKi, pilny trnasport do ośrodka wyższego.
Czy tylko zdaniem wiejskiej lekarzyny?

Odpowiedz

JÓZEF MUNIAK Kwiecień 16, 2019 o 23:48

Obecnie opinie biegłych nie mają nic wspólnego z ekspertyzami.  Sa to przepisane epikryzy , wyniki badań , konsultacje oraz stwierdzenie, ze postępowanie lekarza było prawidłowe.   I nawet jesli  to stwierdzenie zostało oparte na dowodach ewidentnie potwierdzających błąd lekarza to  bardzo trudno jest je podważyć. Nawet jeśli uda się przekonać Prokuratora do wystąpienia o nową opinię to zwykle ZMS -y odmawiają Prokuraturze  tak aby nie zaszkodzic kolegom. I wtedy opinię sporządza lekarz polecony przez Rzecznika OZL czyli Organu zasłuzonego w tuszowaniu błędów lekarskich. Więc na cuda nie ma co liczyć bo on nie podważy wydanej opinii przez ZMS. I dlatego za wczesnie jest mówić o oskarzonym i karze bo ta opinia może być uzalezniona wyłącznie od wizji biegłego a nie od rzeczywistych dowodów. 
P.S. Wyrazy szacunku dla Pani Doktor za odważne nazwanie rzeczy po imieniu. A ciekaw jestem czy student medycyny zaliczyłby egzamin za takie postepowanie z chorą w takim stanie?

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: