Mieszkam w Krakowie, działam przed sądami w całej Polsce. Najszybciej docierają do mnie – siłą rzeczy – lokalne plotki i „afery” ze środowiska medycznego z Krakowa i Warszawy (bo to jednak w stolicy prowadzę najwięcej procesów o błąd medyczny). W Krakowie ostatnio huczy. Swoją drogą, tu łatwo o hałas, bo jednak wszystko, co ważne, dyskutowane jest w obrębie […]
Błąd kardiologa
Tak, drogi pacjencie, to blog dla pacjenta. To nie pomyłka. Ale sprawa nie jest taka prosta;) Mój blog czytają też lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni, „konkurencja”, a ja czytam blogi lekarzy i prawników reprezentujących lekarzy. „Kiedy ma się wroga, mądrze jest znać jego zwyczaje” (James Clavell, Król szczurów) – cytat oczywiście przywołuję z duuużym przymrużeniem oka. […]
Samodzielne działy do spraw błędów medycznych póki co nie spełniły w pełni pokładanych w nich nadziei. O tym, jak powstawały i że ich istnienie ma głęboki sens, pisałam już kilkakrotnie, między innymi tutaj i tutaj. Podtrzymuję tę opinię, ale wiele jest jeszcze do poprawy. Jak wygląda funkcjonowanie medycznych spec-wydziałów prokuratur w praktyce? W Dzienniku Polskim opublikowano niedawno artykuł […]
Być może już niedługo będzie możliwe otrzymanie zwrotu wydatków na płatne leczenie. Oczywiście, jeśli tylko uda się nam się wcześniej wygrać proces o błąd medyczny i udowodnić, że potrzebne jest dalsze leczenie. W opiece zdrowotnej szykuje nam się bowiem rewolucja. Jeśli szpitalowi czy przychodni, które dotychczas udzielały świadczeń zdrowotnych tylko na podstawie kontraktu z Narodowym […]
Przeczytałam właśnie dość głośną, przynajmniej ostatnio, książkę dziennikarza śledczego Pawła Reszki „Mali bogowie. O znieczulicy polskich lekarzy”. To książka o żółci. „- Wziąłem ostatnio, wyobraźcie sobie państwo, udział w konkursie na najbardziej polski wyraz. Wiecie, co zaproponowałem?[…] – Żółć – powiedział z emfazą Klejnocki – Z dwóch powodów. Po pierwsze, składa się ono z samych […]















