Tak, drogi pacjencie, to blog dla pacjenta. To nie pomyłka. Ale sprawa nie jest taka prosta;) Mój blog czytają też lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni, „konkurencja”, a ja czytam blogi lekarzy i prawników reprezentujących lekarzy. „Kiedy ma się wroga, mądrze jest znać jego zwyczaje” (James Clavell, Król szczurów) – cytat oczywiście przywołuję z duuużym przymrużeniem oka. […]
ubezpieczyciel szpitala
Być może już niedługo będzie możliwe otrzymanie zwrotu wydatków na płatne leczenie. Oczywiście, jeśli tylko uda się nam się wcześniej wygrać proces o błąd medyczny i udowodnić, że potrzebne jest dalsze leczenie. W opiece zdrowotnej szykuje nam się bowiem rewolucja. Jeśli szpitalowi czy przychodni, które dotychczas udzielały świadczeń zdrowotnych tylko na podstawie kontraktu z Narodowym […]
Nie. Tym razem nie sprawdzam czy popełniono błąd medyczny. Tym razem sprawdzam, czy moje pisanie o tym ma sens;-) Czasem zastanawiam się, jak często osoby, które czytają mój blog po raz pierwszy mają poczucie, że „dobrze trafiły” czy wręcz przeciwnie, bo szukały czegoś zupełnie innego. W ogóle ciekawe jest to, jakiego typu treści oczekują czytelnicy. […]
Przeczytałam właśnie dość głośną, przynajmniej ostatnio, książkę dziennikarza śledczego Pawła Reszki „Mali bogowie. O znieczulicy polskich lekarzy”. To książka o żółci. „- Wziąłem ostatnio, wyobraźcie sobie państwo, udział w konkursie na najbardziej polski wyraz. Wiecie, co zaproponowałem?[…] – Żółć – powiedział z emfazą Klejnocki – Z dwóch powodów. Po pierwsze, składa się ono z samych […]
Oczywiście, że pacjent ma prawo do uzyskania kopii – i nie tylko – dokumentacji ze swojego leczenia. Z przychodni, od lekarza rodzinnego, ze szpitala, z placówek publicznych i prywatnych. O tym, że treść dokumentacji medycznej ma kolosalne znaczenie, kiedy pacjent chce walczyć o odszkodowanie za błąd lekarski (błąd medyczny), pisałam tutaj: „Milczący świadek”. Jak możemy […]















