Nie lubię spraw o zakażenie szpitalne. Bo z zakażeniami jest niemal jak z Yeti – wszyscy wiedzą, że istnieje, ale nikt go nie widział. Wśród lekarzy krążą anegdoty, jak ta: „W czasie kolejnego Zjazdu Polskiego Towarzystwa Urologicznego w Krakowie (był to rok 1956) miałem na zaproszenie profesora Michałowskiego wykonać pokazową operację plastyczną wysiłkowego nietrzymania moczu u kobiet we […]
Błąd chirurga
Skąd biorą się najbardziej oczywiste błędy operatorów? Mam na myśli takie sytuacje, o których nie da się powiedzieć, że stan pacjenta pogorszył się „dramatycznie, nagle i nie można było temu zapobiec”, że było to „rzadko występujące powikłanie” czy że „wszystkie czynności wykonano prawidłowo, ale doszło do niepowodzenia w leczeniu” (cytuję najczęstsze wyjaśnienia podawane przez personel […]
Prawdopodobnie „spalę” historię, jeśli już w pierwszym zdaniu odpowiem, że mniej więcej tak, jakby porównać poddanie się bez walki i przyjęcie propozycji ubezpieczyciela do wygranej w sprawie sądowej:-) Zachęcam jednak do zapoznania się z całą historią, bo jest pouczająca i z morałem (który trzeba sobie dopowiedzieć samemu). Sprawa, która jest ilustracją tej prawdy wydawała się […]
Komentarz internauty pod jedną z publikacji na temat sytuacji patomorfologów w Polsce: „Dyrektorzy ze szpitali z oddziałami onkologicznymi zatrudniają, płacąc duże pieniądze za kontrakty, znakomitych chirurgów i onkologów, kupują drogi, nowoczesny sprzęt, ale oszczędzają na tym, co podstawowe: likwidując własne pracownie patomorfologiczne i zwalniając pracujących w nich za przysłowiowe grosze patomorfologów. Potem ci znakomici, drodzy […]















