Czy pacjent ma prawo do swojej dokumentacji medycznej?

Jolanta Budzowska        01 maja 2017        2 komentarze

Oczywiście, że pacjent ma prawo do uzyskania kopii – i nie tylko – dokumentacji ze swojego leczenia. Z przychodni, od lekarza rodzinnego, ze szpitala, z placówek publicznych i prywatnych.  O tym, że treść dokumentacji medycznej ma kolosalne znaczenie, kiedy pacjent chce walczyć o odszkodowanie za błąd lekarski (błąd medyczny), pisałam tutaj: „Milczący świadek”.

Jak możemy otrzymać taką dokumentację? Najprościej złożyć pisemny wniosek. Niestety, uzyskanie dokumentacji jest płatne.

O dokumentacji medycznej napisałam już sporo postów, między innymi  ten: „Dokumentacja medyczna – niekończąca się historia”.

Jeden z czytelników bloga (dziękuję:-)!) zwrócił ostatnio w komentarzu pod tym właśnie tekstem uwagę, że w kwestii dostępu do dokumentacji mamy kilka zmian. Dobra wadomość jest taka, że potaniało.  Za jedną stronę kopii zapłacimy maksymalnie aktualnie około 0,30 zł. (dawniej 0,84 zł.), więc prawie trzykrotnie mniej.

To „robi różnicę”, bo czasem – gdy leczenie szpitalne trwa wiele tygodni – dokumentacja medyczna liczy kilkaset stron.

Nowelizacja ustawy doprecyzowała też definicje, bo dotąd był miszmasz i szpitale oczywiście wykorzystywały to w swoim interesie, naliczając zbyt wysokie opłaty za dokumentację. Nawet wystąpiliśmy (moja kancelaria) w tej sprawie z interwencją do Rzecznika Praw Pacjenta.

Teraz już jest jasne, czym się różni:

wyciąg (– skrótowy dokument zawierający wybrane informacje lub dane z całości dokumentacji medycznej)

od

odpisu (– dokument wytworzony przez przepisanie tekstu z oryginału dokumentacji medycznej z wiernym zachowaniem)

i od

kopii  (dokument wytworzony przez odwzorowanie oryginału dokumentacji medycznej, w formie kserokopii albo odwzorowania cyfrowego (skanu).

Zatem, niestety skan dokumentacji papierowej będzie traktowany jako kopia.

Ponieważ inne są opłaty od uzyskania kopii, a inne za odpis – trzeba precyzyjnie wskazać we wniosku o udostępnienie dokumentacji medycznej o co nam chodzi. Wzór takiego wniosku dla pacjenta znaleźć można tutaj.

Z uzyskaniem dostępu do oryginału, nie jest już tak łatwo jak z potwierdzoną za zgodność z oryginałem kopią. Pacjent może otrzymać oryginał swojej dokumentacji tylko wtedy, gdy zwłoka w wydaniu dokumentacji mogłaby spowodować zagrożenie życia lub zdrowia pacjenta, i tylko pod warunkiem, że pokwituje jej odbiór i zobowiąże się do zwrotu oryginału po jego wykorzystaniu.

Ustawa z dnia 23 marca 2017 r. o zmianie ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta oraz niektórych innych ustaw została ogłoszona 26 kwietnia 2017 i wejdzie w życie 11 maja 2017.

 

 

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Edgar Maj 2, 2017 o 03:11

Pani mecenas a nie ma przepisu umożliwiającego pacjentowi wystąpienie do szpitala o dokumentacje za pośrednictwem komunikacji elektronicznie i otrzymanie takowej dokumentacji właśnie za pośrednictwem komunikacji elektronicznej tj. na skrzynkę e-mail ? Po stronie szpitala nie ma żadnych kosztów nie licząc pracy osoby skanującej dokumentacje a następnie wysyłającej ja na wskazany przez pacjenta adres e mail.

Odpowiedz

Jolanta Budzowska Maj 2, 2017 o 12:36

Odpowiedź jest w ostatnim komentarzu Pana Konrada:”opłata ma być pobierana za 1 stronę kopii (a więc i wykonany specjalnie na tę okoliczność skan, co wynika z przytoczonej definicji sformułowania :”kopia”) – a zatem jeśli wnioskodawca żąda udostępnienia istniejącej dokumentacji elektronicznej, może ją dostać za darmo, jednak wykonanie skanów z wersji papierowej to 30 gr/str.).
A więc niestety – za przesłanie mailem scanów płacimy jak za kopie.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: