Na dwoje babka wróżyła, czyli opowieść o źle wykonanej rekonstrukcji więzadła ACL i procesie o odszkodowanie za błąd

Jolanta Budzowska        10 grudnia 2016        5 komentarzy

Piękny tytuł, prawda:)?

Opowieść będzie właściwie nie o jednej, a o dwóch nieprawidłowo wykonanych zabiegach artroskopii kolana.

I o dwóch toczących się równolegle w warszawskim sądzie procesach o błąd medyczny.

Obie rekonstrukcje dotyczyły więzadła przedniego krzyżowego (ACL).

Obie operacje wykonał ten sam operator, w małym szpitalu, nazwijmy go powiatowym, w odstępie roku.

W obu operator popełnił ten sam podstawowy błąd: nieprawidłowo przeprowadził kanał piszczelowy, a w konsekwencji nieprawidłowo umiejscowił dystalny przyczep przeszczepu więzadła krzyżowego przedniego (ACL). Plus za każdym razem popełnił kilka innych błędów technicznych, już mniejszej wagi.

W obu przypadkach konieczne były operacje naprawcze. Obie wykonał  ten sam – oczywiście inny, niż pierwsze operacje – chirurg ortopeda w dużym szpitalu.

W obu przypadkach pacjenci w końcu odzyskali pełną sprawność.  Tyle, że wcześniej stracili trochę czasu i pieniędzy: na zabieg naprawczy i rehabilitację.

Opowieść będzie o dwóch biegłych: dobrym i złym, bo oba procesy są na etapie, kiedy do sądu wpłynęły  właśnie opinie biegłych. Każdą sprawę opiniował inny biegły, nie znając dokumentacji medycznej drugiego przypadku, ani opinii kolegi po fachu, drugiego eksperta.

Porównajmy ich oceny. A kursywą poniżej dopisałam komentarze pewnego zaprzyjaźnionego lekarza, znającego się na rzeczy…;)

Biegły w sprawie A:

„Operacja artroskopii została przeprowadzona nieprawidłowo.  (…)”

„Sposób wykonania rekonstrukcji ACL mógł powodować dolegliwości u pacjenta. Nieprawidłowe posadowienie przeszczepu powoduje jego „zgniatanie” w czasie prostowania kolana, co prowadzi do rozciągnięcia przeszczepu. Stan taki zwiększa możliwość uszkodzenia ACL i ogranicza wyprost kolana”.

Biegły w sprawie B:

„W trakcie zabiegu operacyjnego artroskopii  roku nie popełniono błędu medycznego. Zabieg operacyjny przeprowadzono zgodnie z procedurą z zastosowaniem się do obowiązujących standardów. Nie dopatrzyłem się w tej kwestii uchybień.”

„Na podstawie analizy dokumentacji medycznej nie da się jednoznacznie określić nieprawidłowości osadzenia przeszczepu więzadła krzyżowego. Nie stosuje się konkretnego jednego punktu tego osadzenia, ale zakres pola. W tym celu korzysta się z prowadnic i celowników.”

Komentarz zaprzyjaźnionego lekarza: Biegły B oparł się w całości na nieprawidłowym opisie badania TK, wykonanym po artroskopii, nie otworzył płyty z zapisem badania. Gdyby to zrobił, to musiałby zauważyć, że radiolog nie zinterpretował lokalizacji kanałów, która była całkowicie nieprawidłowa.

Każde pole jest ściśle zdefiniowane, celownik jest narzędziem pomocniczym i nie można na nim opierać swojego posadowienia kanału, to chirurg decyduje, gdzie celownik zostanie przyłożony. W każdym podręczniku o ACL – opublikowanym po 2012 roku –  jest rysunek, gdzie powinno być to więzadło usytuowane. Nawet w google jak się wpisze „acl foot print”, to  wyskoczą rysunki i schematy, gdzie powinno być.

Tak punkt po punkcie możnaby dalej porównywać oceny biegłych. Biegły A wydał rzetelną, opartą na aktualnej wiedzy medycznej, opinię. Biegły B, w analogicznej sprawie, wydał opinię formułując całkowicie odmienne wnioski i uzasadnił  je pseudo-naukowymi wywodami, które mają się nijak do osiągnięć współczesnej medycyny.

W procesie o błąd medyczny, gdzie opiniuje biegły B, mam – chwilowo:) – niewątpliwie pod górkę. Codzienność mojej pracy…

Wszyscy, którzy chcą mi zadać pytanie, jak długo będzie trwał ich proces, albo ile będzie wydanych w sprawie opinii biegłych, proszeni są o uprzednie przeczytanie tego postu;)

{ 5 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Kasia Grudzień 10, 2016 o 19:29

Ale jazda. Jeździec bez głowy a nie biegły

Odpowiedz

Agnieszka Marzec 17, 2017 o 16:33

Witam, niestety wlasnie tak biegli analizuja dokumentacje. Ja juz od 7 lat walcze w sadzie…oba kolana po wadliwie polozonych kanalach w czasie rekonstrukcji acl…w sumie 14 operacji naprawczych. Biegli z Pzu (przypozwany )! Orzekli blad techniczny, w czasie operacji stwierdzono zle umiejscowiony kanal, a biegli sadowi stwierdzili, ze jest to cos co miesci sie w ramach ryzyka operacyjnego. I walcze dalej krok po kroku

Odpowiedz

Jolanta Budzowska Kwiecień 23, 2017 o 13:51

Szanowna Pani Agnieszko,
wadliwie umiejscowione kanały w czasie rekonstrukcji więzadeł to nie „normalne ryzyko operacji”! To już chyba biegłym zabrakło argumentów… Przecież to jeden z kluczowych etapów operacji artroskopii… Życzę wytrwałości i wygranej!

Odpowiedz

bozena Czerwiec 22, 2017 o 10:55

kto naprawiał te ACL?

Odpowiedz

Jolanta Budzowska Czerwiec 22, 2017 o 12:21

Szanowna Pani, nie udzielam takich informacji.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: