Jolanta Budzowska

radca prawny

Partner w kancelarii Budzowska Fiutowski i Partnerzy. Radcowie Prawni (BFP) z siedzibą w Krakowie. Specjalizuje się w reprezentacji osób poszkodowanych w cywilnych procesach sądowych w sprawach związanych ze szkodą na osobie, w tym w szczególności z tytułu błędów medycznych oraz z tytułu naruszenia dóbr osobistych.
[Więcej >>>]

Jak uzyskać odszkodowanie?

2 dobre wiadomości!

Jolanta Budzowska28 kwietnia 20193 komentarze

Pierwsza to ta, że Rzecznik Praw Pacjenta po raz kolejny podjął korzystną dla pacjentów poszkodowanych w wyniku błędu medycznego inicjatywę.

Wygrana w procesie o błąd medyczny zawsze na 100%!

W procesie o błąd medyczny trudno o pełną wygraną. Mam na myśli, że niełatwo przewidzieć na etapie wnoszenia pozwu, jaką kwotę zadośćuczynienia Sąd uzna w chwili wydawania wyroku za odpowiednią. Subiektywne odczucia pacjenta odnośnie sumy, która zrekompensowałaby mu cierpienia, to niestety nie wszystko. Pisałam o tym m.in. w poście Czy zadośćuczynienie za błąd lekarski jest karą dla lekarza? I też w kolejnym, gdzie mowa o zwyczaju “obcinania” przez Sądy zadośćuczynienia żądanego przez poszkodowanego:  “Zadośćuczynienie dla dziecka –  utrata słuchu”.

Sytuacja, jeśli poszkodowany pacjent wygra proces, ale Sąd zasądzi mniejsze zadośćuczynienie, niż ujęte w pozwie, bywa problematyczna. A mianowicie, Sąd może chcieć obciążyć pacjenta proporcjonalnie kosztami procesu – mimo, że powód wygrał co do zasady. To na ogół nie są duże kwoty, ale takie rozstrzygnięcie jest zwyczajnie niesprawiedliwie. W końcu: skąd poszkodowany ma wiedzieć, jakie zadośćuczynienie za krzywdę Sąd uzna ostatecznie za odpowiednie?

Te wątpliwości, zgłaszane już przeze mnie publicznie i podnoszone przy każdej możliwej okazji w sądach, podzielił na szczęście także Rzecznik Praw Pacjenta. Skorzystał ze swojego uprawnienia i skierował pytanie prawne do Sądu Najwyższego, żeby ujednolicić codzienną praktykę orzeczniczą sądów niższych instancji. Pełna treść pytania RPP brzmi:

Czy w razie częściowego uwzględnienia żądania w przedmiocie zadośćuczynienia pieniężnego (np. z tytułu naruszenia prawa pacjenta, dochodzonego w oparciu o art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, Dz. U. z 2017 r. poz. 1318, z późn. zm.) sąd może włożyć na pozwanego obowiązek zwrotu wszystkich kosztów procesu na podstawie art. 100 zdanie drugie Kodeksu postępowania cywilnego, jako że określenie sumy należnej powodowi zależy od oceny sądu?

O decyzji SN na pewno poinformuję!

Dokumentacja medyczna za darmo – już na pewno!

Druga dobra wiadomość to ta, że od 4 maja 2019 r. pierwszy egzemplarz dokumentacji medycznej będzie udostępniany pacjentowi bezpłatnie. Niby już wcześniej też można było uzyskać dokumentację medyczną za darmo na podstawie przepisów o RODO, ale były wokół tego kontrowersje, bo w RODO chodzi przecież o dane osobowe. Żeby więc uniknąć wątpliwości i kłopotów dla pacjentów, do ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Prawa Pacjenta wprowadzono jednoznaczny przepis (art. 28 ust. 2a).

“Opłaty (…) nie pobiera się w przypadku udostępnienia dokumentacji medycznej:

1)    pacjentowi albo jego przedstawicielowi ustawowemu po raz pierwszy (…)”

I już. Na razie koniec dobrych wiadomości, ale ciąg dalszy z pewnością nastąpi!

A póki co, życzę wspaniałej majówki!

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: (12) 428 00 70e-mail: j.budzowska@bf.com.pl

{ 3 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

LU Kwiecień 29, 2019 o 08:39

Bardzo ciekawy wpis,……. ale….. pytanie RPP brzmi “… czy sąd może włożyć na pozwanego obowiązek zwrotu wszystkich kosztów procesu..”. I jesli sad odpowie, tak, moze….. to wg mnie ( ale moze nie umiem czytac prawniczego tekstu) to nie zobliguje to sadow do nalozenia kosztow procesu na pozwanego…… bo jest to slowko “moze”, ale nie musi…..I dalej sad robi co chce..
Myle sie? Ponadto z tego co ja zrozumialam, RPP proponuje proporcjonalne rozlozenie kosztow
Wg mnie jest to apogeum niesprawiedliwosci i dla zasady chociazby sad powinien zobowiazac pozwanego do pokrycia kosztow. Ale moze to i tak krok do przodu….
Serdecznosci
LU

Odpowiedz

Jolanta Budzowska Kwiecień 29, 2019 o 10:05

Bardzo trafna uwaga!
Identyczne wątpliwości zgłosiła kancelaria BFP na Twitterze (https://twitter.com/Kancelaria_BFP):
“Tylko: czy tak sformułowane pytanie pozwoli na precyzyjną odp.? Bo że „sąd może” wydaje się oczywiste, problem w tym, że z tego uprawnienia najczęściej nie korzysta.”,
na co odpowiedział mec. Tomasz Młynarski, Zastępca dyrektora Departamentu Prawnego w Biurze Rzecznika Praw Pacjenta:

“Liczę, jak zwykle, nie tylko na uchwałę, ale i uzasadnienie (pod kątem kryteriów). Wydaje mi się, że sądy zazwyczaj nie korzystają dlatego, bo jednak nie mają świadomości, że mogłyby. A niektóre wprost wskazują, że przy zadośćuczynieniu niby robić tego nie wolno. Stąd zapytanie.”
Pozdrawiam serdecznie!

Odpowiedz

Lu Kwiecień 29, 2019 o 12:28

Dziekuje za odpowiedz 🙂
Mysle, ze RPP jest w takiej sytuacji, ze moglby bezposrednio sformulowac prosbe /wniosek o kryteria ( i w konsekwewncji uchwale), ktora precyzyjnie definiuje kiedy i ilu procentacch placi strona pozwana i strona powodowa.
A zadanie w ten sposob pytania to tak troche….przepraszam, czy moge……. ale pewnie lepiej iz nic…..Mnie sie wydaje, ze to latwo prosic o pomoc dla poszkodowanych, czyli slabszych…a RPP jest w komfortowej sytuacji …. tak mysle…
I jeszcze raz serdecznosci 🙂

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: