dokumentacja medyczna

Krok pierwszy: dokumentacja medyczna

Jolanta Budzowska        25 maja 2018        8 komentarzy

Od czego zacząć sprawę o odszkodowanie za błąd medyczny? Od sprawdzenia, czy na pewno doszło do błędu medycznego. Pierwszy krok to uzyskanie pełnej dokumentacji medycznej i jej drobiazgowa analiza. Moja kancelaria może w tym oczywiście pomóc, bo robimy to na co dzień, weryfikując na przykład karty zleceń lekarskich i wpisy dotyczące podawanych leków czy treść […]

Prawa nerka, zamiast lewej, lewy jajnik, zamiast prawego

Jolanta Budzowska        30 kwietnia 2018        2 komentarze

Co jakiś czas trafia do mnie sprawa błędu medycznego polegającego na pomyleniu części ciała pacjenta. Najczęściej chodzi o te parzyste: nie ta nerka, nie to kolano, nie ten jajnik. Na skutek błędu lekarskiego usuwany lub operowany jest zdrowy organ, zamiast chorego. Nie bez przyczyny wspomniałam o jajniku. Nie mam pojęcia dlaczego, ale szczególnie często pomyłki […]

Fałszowanie dokumentacji, tuszowanie błędów…

Jolanta Budzowska        24 listopada 2016        3 komentarze

Co jest normą, a co wyjątkiem od reguły? Codziennie przez moje ręce przechodzi kilka kompletów dokumentacji medycznej z opisem przebiegu leczenia i pytaniem, czy doszło do błędu medycznego. Bardzo często treść dokumentacji odbiega od relacji pacjenta, i nie chodzi tu o to, że pacjent „się nie zna” albo nie był świadomy tego, co robią lekarze […]

Dokumentacja medyczna – niekończąca się historia

Jolanta Budzowska        21 października 2016        19 komentarzy

Post z cyklu „czy wiesz, że…”. UWAGA: aktualizacja poniższych informacji (w związku z nowelizacją przepisów o dostępie do dokumentacji) – jest w poście pod tym linkiem. Życie nie przestaje mnie zadziwiać. Najpiękniejsze jest to, że jak już ci się wydaje, że wszystko widziałaś/widziałeś i nic nie jest w stanie cię zaskoczyć, szczególnie w kontaktach pacjent […]

Trudności intubacyjne, czyli kiedy standardowa operacja kończy się tragedią

Jolanta Budzowska        05 września 2016        30 komentarzy

To miał być standardowy zabieg. Nic poważnego. Tak zwykle przebiega rozmowa z lekarzem: to typowa operacja, w zasadzie kosmetyczna. Wyjdzie Pan do domu po dwóch dniach. Nie tym razem. Operacja się udała, ale od jej zakończenia pacjent jest sparaliżowany. Mówiąc suchym językiem dokumentacji medycznej: „u pacjenta utrzymuje się czterokończynowy niedowład dużego stopnia”.  Jest leżący, posadzony […]