Pacjent pojawia się i znika – czy dane z ZIP są wiarygodne?

Jolanta Budzowska        07 marca 2018        6 komentarzy

Jedna z moich czytelniczek zapytała w komentarzu tak:

“Pani mecenas, proszę cos napisać na temat ZIP. Zaglądam tam i znajduję wizyty, których nie odbyłam. Co z tym zrobić ? Mam dowody, że tego i tego dnia byłam w innym mieście.”

Jeszcze częściej zdarza się, że w ZIP (Zintegrowanym Systemie Pacjenta) brakuje danych o wizytach.

Co można zrobić?

  • Kompletne dane powinny być widoczne po upływie tygodnia od pierwszego logowania.
  • Jeżeli nadal są niewidoczne, to prawdopodobnie:

– realizacja danego świadczenie nie została ukończona i zweryfikowana,

– zostały zgłoszone przez NFZ zastrzeżenia do świadczenia.

  • Jeśli w systemie są – jak w przypadku pacjentki, która napisała komentarz cytowany przeze mnie powyżej – dane o wizytach, które się nie odbyły, to albo to jest pomyłkowy wpis lekarza, albo próba wyłudzenia przez niego świadczeń z NFZ.
  • Możliwe rozwiązania:

zgłoszenie problemu do NFZ drogą elektroniczną przez profil zaufany (jeżeli pacjent posiada podpis elektroniczny),

– złożenie pisemnego wniosku w dowolnej placówce NFZ (pismo zostanie przesłane do właściwego oddziału; składając pismo od razu we właściwej placówce, pacjent zaoszczędzi czas.),

– każdy wnioskodawca otrzymuje odpowiedź.

  • Niemożliwe jest wyjaśnienie sprawy przez telefon, ponieważ dotyczy ona danych wrażliwych.

Jeśli więc coś nam się w ZIP nie zgadza, to na początek spróbujmy wyjaśnić niezgodności  wg powyższej instrukcji. Pamiętajmy, że informacje z ZIP mogą być ważnym dowodem w sprawie o błąd medyczny!

{ 6 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Nieistotne Marzec 7, 2018 o 17:03

Tylko jak uruchomić ZIP jeżeli sam pacjent nie może udać się do NFZ?

Teraz ponoć wymagane jest poświadczenie notarialne upoważnienia.

Odpowiedz

Jolanta Budzowska Marzec 9, 2018 o 17:34

Odpowiedź znajdzie Pan w poradniku na temat ZIP. Jeśli wymagane jest poświadczenie notarialne, to notariusz może to zrobić w domu pacjenta.

Odpowiedz

Anna - lekarzyna wiejska Marzec 9, 2018 o 01:07

Syn mojej pielęgniarki z bólem brzucha. Niby zbadany w SOR = “brzuch miękki” itd., tyle, że NIKT go nie zbadał. Ja tak i skierowałam na usg jamy brzusznej – jeszcze tego samego dnia operowany ( w innym szpitalu) z powodu rozlanego zapalenia wyrostka robaczkowego. W ZIPie zaopatrzony… Szkoda, że tylko teoretycznie…

Odpowiedz

Jolanta Budzowska Marzec 9, 2018 o 17:37

“Teoretyczne” zaopatrzenia zdarzają się też w dokumentacji medycznej. Wczoraj z narastającym zdumieniem analizowałam wpisy lekarza z wizyt pacjenta w poradni okulistycznej, które sprowadzały się do – UWAGA! – pieczątki z numerami procedur (jak się domyślam, rozliczonych z NFZ) i podpisu lekarza. Kilka identycznych “wizyt” – bo pieczątka jedna, tej samej treści. Żadnych bliższych wyników tych “badań”…

Odpowiedz

Anna - lekarzyna wiejska Marzec 10, 2018 o 00:33

Samam, dzięki Kongresom Prawa Medycznego 😉 czuła na i usiłuję to uświadamiać lekarzowi, którego zatrudniam – prawdziwna dokumentacja to nie tylko ułatwienie dla jego następcy w procesie diagnostyki i leczenia, ale i pupochron. UCZCIWA dokumentacja. Czasem mi też się nie chce, ale wtefy budzi się duszek – SPRAWDŹ! I niech dalej działa 😉

Odpowiedz

Nieistotne Kwiecień 20, 2018 o 13:27

Witam ponownie Pani Mecenas.

Przeprowadziłem ogromną wojnę z NFZ i w końcu o dziwo dodano metodę autoryzacji ZIP za pośrednictwem ePUAP. ePUAP miałem założone wcześniej a profil zaufany założył mi starosta powiatowy kierując polecenie do urzędników urzędu skarbowego by ktoś udał się u mnie by potwierdzić moją tożsamość. Dało się? Dało wystarczyło trochę dobrej woli 🙂

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: